Rynek nieruchomości bez promocji cenowych

Okazuje się, że ostatnimi czasy deweloperzy niechętnie decydują się na promocje cenowe i taki sposób na skuszenie potencjalnych klientów. Coraz częściej stawiają na darmowe (lub w atrakcyjnej cenie) wykończenie mieszkań, ofertę atrakcyjnego harmonogramu wpłat czy różnego typu bony towarowe. Nie ma, co się jednak spodziewać zażartej walki o klienta. Sytuacja na rynku, z punktu widzenia deweloperów, jest dobra. Mieszkania nowe są często tańsze od używanych, a oferta deweloperska topnieje, co sprawia, iż nie ma potrzeby walczyć o kupujących.

Tym niemniej pewne zachęty spotkać możemy. Jeżeli chodzi jednak o obniżki cenowe to można na nie liczyć raczej tylko w przypadku przedsprzedaży w inwestycjach, które są na etapie początku budowy. Niższe od rynkowych ceny można również uzyskać przy zakupie mieszkań problematycznych, które do tej pory nie znalazły nabywców w już oddanych do użytku nieruchomościach, osiedlach. Są to zazwyczaj mieszkania o mało atrakcyjnym rozkładzie bądź o dużym metrażu.

Na obecną sytuację ma wpływ również odpowiednie planowanie nowych inwestycji przez deweloperów. Stopniowo wykluczane są mieszkania cieszące się najmniejszym zainteresowaniem, czyli np. kawalerki. Ich miejsca zajmują niewiele większe, ale cieszące się powodzeniem wśród kupujących mieszkania dwu lub trzypokojowe.

Pewien wpływ na kształtowanie rynku ma również program Mieszkanie dla młodych. Tym niemniej w największych miastach dostępność mieszkań kwalifikujących się do programu jest znacznie ograniczona (można je znaleźć raczej na obrzeżach, rzadko w atrakcyjniejszych lokalizacjach).

Dodaj komentarz